Przed wysyłką: siedem rzeczy do sprawdzenia
Od daty po widok na telefonie. Krótka lista, dzięki której goście znajdą wszystkie ważne informacje, zanim wyślecie zaproszenia ślubne.

Kiedy zaproszenie jest gotowe, obejrzyjcie je tak, jakbyście dostali je po raz pierwszy. Tych siedem punktów pomoże wychwycić drobne braki.
- Imiona i data. Czy oboje jesteście wpisani poprawnie? Czy data i godzina zgadzają się z rzeczywistym początkiem uroczystości?
- Do kogo kierujecie zaproszenie. Czy jasno wynika z niego, czy czekacie na gości na ceremonii, na weselu, czy na jednym i drugim?
- Miejsce i adres. Obok miejscowości podajcie dokładny adres. Sprawdźcie cel w nawigacji, zwłaszcza jeśli nazwa miejsca powtarza się w kilku miejscowościach.
- Kolejność programu. Czy godziny następują po sobie? Szczególnie uważajcie na punkty po północy, bo te przypadają już na następną datę.
- Zdjęcia i własny tekst. Czy w wykadrowanym zdjęciu widać to, co chcecie pokazać? Czy na miejscu waszej historii nie został przykładowy tekst? Pomysły na treść znajdziecie tutaj: co napisać w zaproszeniu ślubnym.
- Potwierdzenie obecności. Czy termin jest jasny? (Wskazówki: jak poprosić gości o potwierdzenie obecności.) Wyślijcie sobie próbne potwierdzenie i sprawdźcie, czy dociera.
- Widok na telefonie. Otwórzcie zaproszenie na własnym telefonie i na jakimś innym. Tekst ma być czytelny, program łatwy do znalezienia, a formularz dobrze się wypełniać.

Niech przeczyta ktoś jeszcze
Ktoś z rodziny albo przyjaciel szybko zauważy, że jakieś zdanie jest niejasne albo brakuje adresu. Poproście, żeby bez waszych wyjaśnień sprawdził, kiedy i dokąd ma przyjechać.
Edytor Envelopio sam wychwytuje większość takich potknięć: przed wysłaniem ostrzega, jeśli w zaproszeniu nadal są imiona przykładowej pary, przykładowa data albo ilustracja.


